Bonsai Ficus Ginseng (tępy), umiera ;( Proszę powiedzcie mi co mam zrobić żeby odżył. Kupiony 2 miesiące temu w Leroy, piękny, zielony a dziś już prawie strach na wróble. Wilgotność w pomieszczeniu 50-60%. Temperatura 20-23st.C. Nie stał przy samym oknie. Niedługo po zakupie zaczął gubić piękne zielone liście ale i też zdarzały się przyżółknięte czy brązowe. W pewnym momencie przerzuciłem się z podlewania na samo zraszanie, wolałem przesuszyć niż przelać. Raczej ma mniej wody niż więcej ale sam już nie wiem ile powinienem podlewać, drzewko ma 1m wysokości. Wydaje mi się że kiedy podlewałem to niektóre liście zaczynały żółknąć. Ostatnio zauważyłem że ma „wrośnięty” kij który prawdopodobnie go stabilizował aby rósł do góry ale jest jakby zagrzybialy, może go jakoś usunąć, chociaż był od początku … Z góry dziękuję za wszystkie pomocne komentarze :)
Fikusy zawsze gubią liście po zmianie miejsca, taki ich urok. Najlepiej ich nie przeprowadzać - ja jak przyniosłam od moich rodziców to cały prawie zrobił się łysy - to tak na pocieszenie, żebyś się nie poddawał
Mógł zgubić część liści po przeniesieniu, fikusy tak reagują. Zimą często też gubią liście przez mniejszą ilość światła. Pozostałe liście zgubił, bo go przesuszyłeś. Sprawdź korzenie, przesadź w lepsze, dobrze przepuszczalne podłoże (polecam seramis do bonsai) i podlej. Postaw w miejscu, gdzie będzie miał możliwie jak najwięcej światła. Nie zraszaj.