Ja do tych małych Alokazji ("Jewel Alo") też nie mam podejścia. Każda inna rośnie jak szalona, małe odmiany ciągle chorują. Jak ktoś ma jakieś tipy byłbym wdzięczny 😉
Co do cięcia to zostaw tego liścia. Roślina go wyssie i będzie mieć powera na kolejnego
Poszedł pod nóż. Ścięłam go. Zrobiłam to, ponieważ moje rośliny nawożę regularnie. Co za tym idzie - nie doprowadzam je do tego aby się zjadały i karmiły swoimi liściami. Zauważyłam, że u mnie to o wiele lepiej się sprawdza (PODKREŚLAM MOJE OBSERWACJE moich ROŚLIN ) I ona się bardziej męczy niż odżywa. Ścięłam do 0 - do ciepełka,wilgotno. I czekam na efekt 🤔
Nie ustalam, nie posiadam miernika. Głównie obserwuję jak się zachowują roślinki ;) w tym przypadku - alokazja miała hardcore- zostawiłam ją przy oknie, które było otwarte a były minusowe temperatury, następnie zapomniałam i nie podlewałam ;)