W przypadku cytrusów częstą przyczyną żółknięcia listków bywa chloroza. Chloroza to taka jakby roślinkowa "anemia" i świadczy o tym, że roślina z jakiegoś powodu nie może pobierać składników pokarmowych z podłoża. Przyczyn chlorozy może być wiele i nie jest to proste by wytropić co nie odpowiada naszej roślinie i rozwiązania mogą być skrajnie różne. No bo chloroza może być wywołana niełaściwym pH podłoża (zbyt zasadowym albo zbyt kwaśnym dla danego gatunku rośliny), zbyt ubogim w pierwiastki podłożem albo nadmiernym nawożeniem, niedoborem lub nadmiarem jakiegoś 1 pierwiastka Najczęściej chlorozę wywołuje niedobór magnezu, żelaza, boru, azotu i chyba manganu (lub molibdenu, nigdy nie pamiętam). Istnieją gotowe nawozy przeciw chlorozie w płynnej postaci. Może to pomóc doraźnie. Przy chlorozie początkowo nerwy liści są zielone a żółknie tylko pomiędzy nimi blaszka liściowa. U Twojej roślinki wygląda to nieco inaczej, więc przyczyna może być inna żółknięcia. Cytrusy powinny mieć w zimie nieco niższą temperaturę otoczenia, nie typowo pokojową. Jeśli stoi na parapecie i dołem grzejnik jest to może mieć za ciepło. Czasem liście mogą też żółknąć gdy podłoże jest za mokre (wtedy zazwyczaj coś niepokojącego dzieje się z młodymi liśćmi) lub za sucho (reagują wtedy bardziej starsze liście). Nie wiem jak duża jest doniczka, może roślinka sygnalizuje że trzeba ją już przesadzić. Ja bym też zajrzała pod spód doniczki czy przez otwory odpływowe nie wychodzą korzonki. Przyczyną opadania i żółknięcia liści mogą być czasem przeciągi, zbyt duże różnice temperatur przy wietrzeniu pokoju a roślina stoi blisko okna. W każdym razie gratuluję tak pięknego okazu wyhodowanego z pestki. Jestem pod wrażeniem.:) Życzę Wam obojgu wszystkiego co najlepsze. Mam nadzieję, że wszystko dobrze się ułoży i już tylko zieleń będzie królować na listkach.